Oktoberfest!
We decided to seize the opportunity with both hands - we’re in Europe, in September and we have friends in Munich. Add all of that together and what do you get? Oktoberfest! But it wasn’t all debauchery and beer drinking, we also did some cultured sightseeing and managed to squeeze in a visit to a fantastic BMW museum. We also spent a couple of days sightseeing in Munich itself, which is a beautiful town. We were hosted by family Dziobek, who are old friends of my family. We got to meet their extended families and spend some time in Erding, a picturesque Bavarian town north of Munich. It was a fantastic long weekend and we will remember uncle Georg’s Bavarian breakfast for years to come: white Bavarian sausage, sweet mustard, pretzels and beer! What a welcome!
Jak wiadomo, staramy się nie przepuszczać okazji do podróżowania po Europie, więc kiedy zorientowaliśmy się, że we wrześniu mamy okazję pojechać do Monachium odwiedzić starych znajomych rodziny Agi nie zastanawialiśmy się długo. Przecież wrzesień plus Monachium równa się Oktoberfest! Ale nie spędziliśmy całego weekendu tylko na piciu piwa - dodaliśmy trochę kulturalnego zwiedzania, a nawet wizytę w świetnym muzeum BMW. Dwa dni połaziliśmy też po samym Monachium, które jest przepiękne i pełne historii. A gościła nas rodzina Dzióbków, dzięki którym mieliśmy okazję zobaczyć też kawałek Erdingu, bawarskiego miasteczka na północ od Monachium oraz poznać ich rozszerzone rodzinki. Było bardzo miło, dziękujemy! A wujkowe bawarskie śniadanie będziemy długo wspominać: biała bawarska kiełbasa, słodka musztarda, precle i piwo! Co za powitanie!

The other side of Oktoberfest / Druga twarz Oktoberfestu
